Ciąg dalszy prób z badaniem zbieżności sum przestrzeni zespolonej na budowanym narzędziu Geometry Nodes, w Blenderze. Pejzaż fraktalny po uwzględnieniu możliwości zmiany parametru C (addytywna stała w iteracjach) pozostaje bardzo bogaty horyzontalnie. Jednak dodatkowo niezwykle pociągającym jest również próba zajrzenia w głąb takich struktur. Tutaj ograniczeniem okazuje się sama ilość iteracji. W pewnym momencie granice zbieżności zatracają cechy fraktalne. Zwiększenie ilości iteracji (z 50 do 100 w tym przypadku) w spektakularny wręcz sposób przywraca formę fraktali. W tym przykładzie dodatkowo prezentuję interesującą strukturę spiralną na jaką natrafiłem. Jest to jeden z niezliczonych (dość luźny w tym przypadku) przykładów, w jaki sposób natura (rzeczywistość) chętnie sięga do nietrywialnych (Mandelbrot nie jest prostym odwzorowaniem) struktur matematycznych. Wieżę (idąc za Penrosem, czy Tegmarkiem), że nie na odwrót, i tak jak wspominałem poprzednio, rzeczywistość jest jakąś formą projekcji platońskiej koncepcji matematyki. Następnym razem spróbuję do GN dobudować testowanie tempa zbieżności dla uzyskania dodatkowego "wymiaru" wizualizacji tego zbioru.