Website powered by

New Horizons

Gdy rysowałem tą sondę, była w okolicach Jowisza. Dziś jest na skraju Układu Słonecznego i dawno po przelocie koło swojego głównego celu - planety Pluton. Teraz praca ta wydaje mi się bardzo amatorska. Ma jednak cechy, przez które zdecydowałem się jednak ją tu pokazać.
Przede wszystkim była rysowana w okresie gdzie grafikę 3d tworzyłem wyłącznie w SKetchUp. Wtedy miałem już ten program opanowany na poziomie master. Docierałem do ściany, gdzie nie dawało już się z niego więcej wycisnąć. Natomiast patrząc na ten rysunek dziś, jestem pod wrażeniem ogromu pracy i czasu, jaki byłem w stanie w niego włożyć. Nigdy wcześniej (ani później) nie rysowałem tak dużego detalu technicznego, z tak wiernym odtworzeniem oryginalnej konstrukcji. Jedyny renderer jaki wtedy znałem to Kerkythea, stąd tak słabe rendery, te nie pochodzące z SketchUp`a.
Mam ten model do dziś. Żałuję że jest niedokończony, ale czas jaki bym musiał poświęcić na przystosowanie go do 3ds max w celu kontynuacji projektu byłby zbyt duży... nie mam go już tyle co w tamtych latach...

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

SketchUp render.

Kerkythea render.

Kerkythea render.

Kerkythea render.

Kerkythea render.

Kerkythea render.

Kerkythea render.