Gdy rysowałem tą sondę, była w okolicach Jowisza. Dziś jest na skraju Układu Słonecznego i dawno po przelocie koło swojego głównego celu - planety Pluton. Teraz praca ta wydaje mi się bardzo amatorska. Ma jednak cechy, przez które zdecydowałem się jednak ją tu pokazać.
Przede wszystkim była rysowana w okresie gdzie grafikę 3d tworzyłem wyłącznie w SKetchUp. Wtedy miałem już ten program opanowany na poziomie master. Docierałem do ściany, gdzie nie dawało już się z niego więcej wycisnąć. Natomiast patrząc na ten rysunek dziś, jestem pod wrażeniem ogromu pracy i czasu, jaki byłem w stanie w niego włożyć. Nigdy wcześniej (ani później) nie rysowałem tak dużego detalu technicznego, z tak wiernym odtworzeniem oryginalnej konstrukcji. Jedyny renderer jaki wtedy znałem to Kerkythea, stąd tak słabe rendery, te nie pochodzące z SketchUp`a.
Mam ten model do dziś. Żałuję że jest niedokończony, ale czas jaki bym musiał poświęcić na przystosowanie go do 3ds max w celu kontynuacji projektu byłby zbyt duży... nie mam go już tyle co w tamtych latach...