Jeden z fajniejszych projketów jakie sobie dziergałem hobbystycznie w zimowe wieczory lata temu. Była nawet częściowo funkcjonalna wersja VR. Całość mi zaginęła, niczym "Mesjasz" Brunona Schulza. Pozostała tylko garść renderów.
Render w Lumion.
Render w V-ray.
Render w KeyShot.
Sketchup wip.
Sketchup stylizacja.