Lubię tworzyć "otoczkę" do wielkich dzieł malarskich. Trochę to kontrowersyjne, bo sama istota sprawy nie jest stworzona przeze mnie - wiozę się trochę na czyichś barkach. Mimo to jednak, dodając oprawę (ramy, postproces, drugi plan itd.) można nadać takiemu dziełu nie tyle może drugie życie, co klimat własnej interpretacji. Dodatkowo traktuję to jako swoistą promocję naszych rodzimych (choć nie tylko polskich) malarzy.
Kluczem do sukcesu jest tutaj nadanie faktury obrazowi, wychodząc poza jego "base color". Odpowiednie przetworzenie (na przykład w BitmapToMaterial Allegorytmic`a) koloru na mapy roughness czy generowanie normal mapy, potrafi nadać obrazowi wypukłe pseudo-ślady pędzla i faktury płótna. Takie same efekty można osiągnąć również przez filtry w samym Substance Painterze.
Druga kwestia to ramy. Mam przygotowany w 3ds maxie gotowy setup edytowalnego profilu, który za pomocą modyfikatora sweep ciągnę po splajnie okalającym obraz. Wychodzi rama którą łatwo przetworzyć na mesz i zrobić z nią już dalej co trzeba. Dzięki relatywnej łatwości tego procesu, każda rama mojego obrazu jest zupełnie inna. Kolorystyka i ogólny "nastrój" obrazu dobieram (tak mi się przynajmniej wydaje) z każdym obrazem coraz lepiej. Ten, choć nie zyskał takiej popularności jak poprzednie, uznaję za mój najbardziej udany.
Model w Sketchfab.